![]() |
true lovedzisiaj przeczytałam, że prawdziwa miłość jest wtedy, gdy mężczyzna zakocha się w kobiecie, która nie jest w jego typie. bo wtedy kocha bardziej, głębiej. kocha całą i przeważnie kocha jej mózg. to jaka jest, a nie jak wygląda. znajduje w niej to 'coś'. a ja...? jestem w Twoim typie? pewnie tak. inaczej byś nawet na mnie nie spojrzał. nie uśmiechałbyś się tak. a może jednak? przecież jesteś z tych mężczyzn, którzy sprawiają wrażenie, że kobieta, której pytasz się o godzinę - pomimo zegarka na Twoim lewym nadgarstku- czuje się totalnie podrywana przez Ciebie. więc u nas chyba nie ma co mówić o jakimś typie... najważniejsze,że jestem kobietą, prawda? dziękuję Ci. za watę cukrową, za każde spojrzenie podczas tańca, za taniec, za te pół godziny w warszawskiej Victorii i później wygniecioną sukienkę. za Twój powrót na tą naszą uroczystą kolację, ale już bez krawata. 'dasz radę. co z tego, że zostałaś tutaj sama z organizatorów?! to jesteś Ty, a Ty zawsze dajesz radę!'. dziękuję za to, że na Krajowej Konferencji SKOK mogłam się czuć jak na naszym weselu. bo byłeś Ty. bo patrzałeś mi w oczy jak ze mną tańczyłeś. a ja nie musiałam o niczym myśleć oprócz nas. tak pięknie wyglądałeś w tym nowym garniturze... za piknik nad jeziorem. i arbuza i sok multiwitamina. za gofra z jagodami i bitą śmietaną. za pozwolenie wyprowadzenia Twojego samochodu z podjazdu. za to, że mnie kochasz dziękuję. jednak chyba bardziej za to, że ja mogę kochać. Ciebie. arytmia-uczuc 2009-06-29 20:19:59 skomentuj (0) |